Chorwacja- wyspa Brač część 3

Dzień 3 (14 września 2015)- Sutivan, Ložišća, Bobovišća na Moru

Wyruszamy na dalszy podbój wyspy. Zaplanowałam na ten dzień zwiedzanie zachodniej części. Jedziemy do Sutivanu. Parkujemy na parkingu, który we wrześniu jest darmowy i prawie pusty. Idziemy w stronę portu i mijamy sklepik rybny o ciekawej nazwie 😀 Port jest piękny i klimatyczny- to chyba mój ulubiony na całym Braču.

Brac-129

Brac-130

Brac-131

Brac-133

Brac-132

Spacerujemy w stronę wschodnią obserwując morze. Mijamy plażę, ale na dziś zaplanowałam kąpiel w innym miejscu. Siadamy na skałach. Wojtek odpoczywa, a ja spokojnie mogę porobić zdjęcia odległego portu i kwiatków.

Brac-134

Brac-140

Brac-139

Brac-138

Brac-137

Brac-136

Brac-135

Idziemy uliczkami Sutivanu. Po jakimś czasie zauważam wysoko w oddali kościół i postanawiam się mu przyjrzeć z bliska.

Brac-141

Brac-142

Jesteśmy już całkiem wysoko, ale nie wiemy którędy iść dalej, a samego kościoła nie mamy już w zasięgu wzroku. Jednak i tak nie żałuję, że tu weszliśmy, bo widoki z góry super! W lustrze robimy sobie pierwsze wspólne zdjęcie.

Brac-143

Brac-144

Brac-145

Spacerujemy uliczkami i trafiamy na wyjątkową. Robię tu sobie małą sesyjkę wśród chorwackich domków z zielonymi okiennicami.

Brac-146

Brac-150

Brac-149

Brac-148

Brac-147

Schodzimy w kierunku morza i tym sposobem znajdujemy się po lewej stronie portu. Idąc wzdłuż brzegu w lewą stronę dochodzimy do zatoki Likva. Dla mnie za dużo tu ludzi, idziemy dalej w celu znalezienia spokojniejszego miejsca.

Brac-152

Brac-154

Brac-153

Brac-155

Brac-156

Dochodzimy do pięknej zatoczki. Widzimy zaparkowane samochody- do tego miejsca można jeszcze swobodnie dojechać autem. Zostajemy tutaj. Oprócz nas, w oddali jest tylko młoda para z małym dzieckiem, więc sobie nie przeszkadzamy. Tu odbywa się moja pierwsza „wygodna“ kąpiel. Wchodzi się do wody nie ze skał, a spokojnie po kamykach. Zatoka, w której jesteśmy, to jedna z moich ulubionych, ale będą jeszcze ładniejsze, o czym w dalszych częściach relacji.

 

Brac-159

Brac-162

Brac-163

Brac-167

Brac-166

Brac-165

Brac-164

Po kąpieli udajemy się do baru przy Uvala Likva. Zamawiamy cevapčići- regionalne bałkańskie danie. Porcja jest dosyć duża. Ja zjadam tylko połowę i jestem najedzona.

Brac-168

Brac-169

Po wizycie w Sutivanie jedziemy się do Ložišćy. Aby wjechać do miejscowości trzeba poczekać na swoją kolej na światłach. Wąskimi uliczkami docieramy na miejsce parkingowe. Następnie udajemy się na krótki spacer. Ložišća jest mało ciekawa, za to znajduje się tu kościół z najładniejszą wieżą na całej wyspie.

Brac-172

Brac-173

Brac-176

Brac-175

Brac-177

Brac-184

Brac-183

Brac-182

Brac-181

Brac-179

Brac-178

Podczas wyjazdu z miasta mamy stresującą przygodę. Pomyliliśmy drogi i zjeżdżamy inną niż wjeżdżaliśmy. Ulica jest bardzo wąska. By przejechać dalej, trzeba nieźle się natrudzić. Na szczęście mam obok siebie dobrego kierowcę i obyło się bez zarysowań.

Na południe od Ložišćy znajduje się Bobovišća na Moru. Jest tu parking i nie ma problemu z zostawieniem samochodu. Miejscowość przywitała spowitym chmurami niebem. Znajdują się tu wysokie klify i jakieś ruiny na wzgórzach, czuję się jakbym była bardziej w starożytnej Grecji niż w Chorwacji (porównania do Grecji nie mam, nigdy tam nie byłam, po prostu takie mam skojarzenia).

Brac-186

Brac-187

Brac-188

Brac-190

Brac-189

Brac-191

Brac-195

Brac-194

Brac-193

Brac-196

Brac-199

Dalej na południe położona jest Milna. Jest trochę późno i odpuszczamy. Wojtek mnie pociesza i mówi: “Na pewno nie ma tam nic ciekawego. Jest jak zwykle kościół i zatoka, i wyglądają tak samo jak wszędzie”. W drodze powrotnej proszę Wojtka o zatrzymanie się, bo chcę strzelić kilka fotek. Na pierwszym zdjęciu widać Ložišćę, na drugim i trzecim- Bobovišćę na Moru, a na czwartym uchwyciłam wypożyczone auto.

Brac-200

Brac-202

Brac-201

Brac-203

Gdy w drodze do Supetaru mijamy zwiedzony wcześniej Sutivan, znowu się na chwilę zatrzymujemy. Wyjmujemy statyw z bagażnika i na tle krajobrazu robimy wspólne zdjęcia.

Brac-204

Brac-205

Wieczorem siadamy na naszym tarasie i jemy kolację. Przed snem udajemy się do portu na nocną sesję zdjęciową naszego Supetaru. To ostatnie kadry z tego dnia.

Brac-206

Brac-214

Brac-213

Brac-212

Brac-211

Brac-210

Brac-209

Brac-208

Brac-207

Dodaj komentarz